Opinion / Blog / Case study: Czego firmy naprawdę potrzebują przed targami? 6 wniosków z rozmów na targach Festiwal Marketingu 2026

Case study: Czego firmy naprawdę potrzebują przed targami?
6 wniosków z rozmów na targach Festiwal Marketingu

Targi są dobrym testem tego, czego firmy faktycznie szukają. Nie zawsze przychodzą po konkretny produkt. Częściej mają określone zadanie: przygotować stoisko, wyróżnić markę, znaleźć materiał do kolejnej realizacji albo sprawdzić rozwiązanie przed większym zamówieniem. Przeanalizowaliśmy notatki z naszych rozmów podczas ostatnich targów. Kilka potrzeb powtarzało się wyraźnie.

Najczęściej pojawiały się prośby o katalogi i informacje o ofercie, próbki materiałów, a także zainteresowanie naszymi standarowymi produktami: DotCor, ściankami, lightboxami i flagami.

Co mówią te dane?

1. Klient często wie, czego potrzebuje. Nie zawsze wie, jak to się nazywa.

To jeden z najważniejszych wniosków.

W notatkach wielokrotnie pojawiały się prośby o katalog lub pełną ofertę. W części przypadków klient nie wskazywał konkretnego produktu, tylko obszar, który go interesuje.

Przykład?

„Potrzebujemy materiałów na targi”.

„Budujemy własne stoisko”.

„Interesują nas tekstylia”.

„Potrzebujemy rozwiązań do lightboxów”.

To nie są jeszcze specyfikacje produkcyjne. I nie muszą nimi być.

Na tym etapie klient często chce najpierw zobaczyć jakie ma możliwości, a dopiero później zdecydować, które rozwiązanie najlepiej pasuje do jego projektu.

Dlatego w przypadku projektów targowych sama lista produktów nie zawsze wystarcza. Potrzebne są przykłady zastosowań, realizacje, próbki i możliwość konsultacji.


2. Stoisko coraz częściej oznacza zestaw kilku różnych elementów

W notatkach pojawiały się jednocześnie ścianki rurowe, LEDboxy, wykładziny, flagi, DotCor, PrintFloor, standy czy naklejki.

W jednym z przypadków zapytanie obejmowało kilka elementów potrzebnych do przygotowania całego stoiska. W innym klient planował własną zabudowę i szukał jednocześnie rozwiązania na ściany, wykładzinę i dodatkową grafikę.

To pokazuje, że przy targach produkt jest tylko częścią zadania.

Firma nie myśli:

„Potrzebuję ścianki rurowej”.

Częściej myśli:

„Muszę przygotować przestrzeń, w której marka będzie dobrze wyglądać i którą da się wykorzystać podczas wydarzenia”.

Dopiero z takiego briefu wynika, czy potrzebna będzie ścianka, LEDbox, grafika tekstylna, flaga, wykładzina czy kilka tych elementów jednocześnie.


3. Próbka nadal jest ważnym etapem wyboru

Próbki pojawiły się w kilkunastu zarejestrowanych notatkach.

Klienci prosili m.in. o próbki flag, materiałów, tekstyliów czy rozwiązań do lightboxów.

To szczególnie istotne przy produktach, których właściwości trudno ocenić wyłącznie na podstawie zdjęcia lub opisu.

W przypadku materiałów do druku znaczenie mogą mieć:

  • struktura materiału,
  • sposób odwzorowania kolorów,
  • jego gramatura,
  • wygląd po zamontowaniu,
  • sposób zachowania światła w lightboxie,
  • sposób wykończenia.

Dlatego próbka pozwala odpowiedzieć na pytanie, którego katalog często nie rozwiąże:

„Jak to będzie wyglądało w rzeczywistości?”

Dla drukarni, agencji czy firmy przygotowującej własne stoisko może to być różnica między wyborem materiału „na podstawie specyfikacji” a świadomą decyzją.


4. Rozwiązania do wielokrotnego wykorzystania mają znaczenie

Jedna z bardziej konkretnych potrzeb dotyczyła stworzenia stoiska targowego, które można wykorzystać wielokrotnie.

Pojawiły się pytania o systemy, standy, rollupy, naklejki i elementy, które można wykorzystać podczas kolejnych wydarzeń.

To zmienia sposób patrzenia na produkcję.

Jeśli firma bierze udział w kilku wydarzeniach w roku, niekoniecznie potrzebuje za każdym razem całkowicie nowej zabudowy.

Może bardziej opłacać się stworzenie systemu, w którym:

konstrukcja zostaje, a zmienia się grafika.

To szczególnie ważne wtedy, gdy marka regularnie pojawia się na targach, konferencjach, eventach czy innych wydarzeniach branżowych.

W takim przypadku warto już przy pierwszym projekcie zastanowić się nie tylko nad tym, jak stoisko będzie wyglądało teraz, ale również nad tym, co można wykorzystać ponownie przy kolejnej realizacji.


5. DotCor przyciąga uwagę nie tylko jako materiał, ale jako rozwiązanie problemu

DotCor pojawił się w kilkudziesięciu notatkach, zarówno przy kontaktach z agencjami reklamowymi, jak i klientami końcowymi.

Pojawiały się pytania o sam materiał, katalog, zastosowanie przy projektach oraz możliwość wykorzystania go przy stoiskach.

To ciekawe, ponieważ DotCor nie jest rozwiązaniem ograniczonym wyłącznie do targów.

Jego zastosowanie wynika z konkretnego problemu: jak zmienić grafikę lub wygląd powierzchni bez trwałej ingerencji w podłoże.

Materiał można aplikować m.in. na szkło, metal, drewno, kamień, plastik, płyty meblowe i różne rodzaje ścian. Można go również wielokrotnie nakładać i usuwać, bez pozostawiania śladów kleju.

Dlatego zainteresowanie DotCor podczas targów nie musi oznaczać wyłącznie potrzeby przygotowania jednego stoiska.

Może oznaczać zainteresowanie rozwiązaniem, które później można wykorzystać również przy innych projektach.


6. Lightbox i grafika podświetlana to nie tylko jeden produkt

Lightboxy i LEDboxy pojawiły się w kilku notatkach.

Wśród zapytań znalazły się zarówno gotowe rozwiązania, jak i potrzeby bardziej techniczne: próbki do konkretnej ramy, rodzaj stosowanej taśmy silikonowej czy folia backlitowa.

To ważne rozróżnienie.

Klient może szukać gotowego elementu ekspozycyjnego. Ale może też mieć już własną konstrukcję i potrzebować jedynie odpowiedniego wydruku lub materiału.

Wtedy pytanie nie brzmi:

„Jaki lightbox możecie nam sprzedać?”

Tylko:

„Mamy konkretną ramę. Jak przygotować do niej odpowiednią grafikę?”

To zupełnie inny sposób prowadzenia projektu — i wymaga znajomości nie tylko produktów, ale również technologii druku i sposobów wykończenia.


A co poza targami?

Notatki pokazują jeszcze jedną rzecz.

Targi były punktem wyjścia również do projektów, które nie kończą się na stoisku.

Pojawiły się potrzeby związane z:

  • brandingiem zewnętrznym,
  • oznakowaniem sieci dystrybucji,
  • wyklejaniem przestrzeni na budowach,
  • tekstyliami,
  • flagami,
  • grafikami backlit,
  • materiałami do sublimacji,
  • rodzajem podłóg reklamowych.

To pokazuje, że dla części klientów targi są po prostu okazją do znalezienia nowych dostawców i sprawdzenia, co jeszcze mogą z nimi produkować.


Co z tego wynika dla firmy przygotowującej się do targów?

Nie ma jednego zestawu produktów, który sprawdzi się na każdym stoisku.

Warto zacząć od odpowiedzi na kilka prostych pytań:

Jaką przestrzeń mamy do dyspozycji?

Czy stoisko będzie wykorzystywane tylko raz, czy podczas kolejnych wydarzeń?

Które elementy mają być stałe, a które można wymieniać?

Czy potrzebujemy konstrukcji, czy tylko grafiki do istniejącego systemu?

Czy materiał trzeba wcześniej zobaczyć lub przetestować?

Kto zajmie się montażem?

Dopiero wtedy można dobrać odpowiednie rozwiązania.


Najważniejszy wniosek? Nie zaczynaj od produktu

Analiza naszych targowych notatek pokazuje, że potrzeby klientów są bardzo różne.

Jedni szukają flag. Inni lightboxów. Ktoś potrzebuje całego zestawu do stoiska, ktoś inny tylko próbki materiału, a jeszcze ktoś chce przygotować rozwiązanie, które będzie mógł wykorzystać przy kolejnych wydarzeniach.

Dlatego przy projektach targowych nie warto zaczynać od pytania „jaki produkt wybrać?”

Lepiej zacząć od:

„Co chcemy przygotować i jak będziemy tego używać?”

Dopiero później przychodzi czas na wybór materiału, technologii, systemu i wykończenia.

I właśnie na tym etapie możemy pomóc — od określenia rozwiązania po przygotowanie gotowych elementów do ekspozycji.

Planujesz stoisko lub materiały na targi?

Opisz nam swój projekt. Powiedz, jak wygląda przestrzeń, czego potrzebujesz i czy rozwiązania mają być wykorzystywane ponownie. Dobierzemy odpowiednie produkty i materiały do konkretnego zastosowania.